Psy rasowe

Psy Wszystko o psach

Metoda kontrastu

Metodę kontrastu można w skrócie zdefiniować następująco: pobudzanie kontra hamowanie, a więc połączenie zachęty z przymusem, nagrody z karą. Jest to metoda szkolenia oparta na teorii Pawłowa, obecnie na ogół powszechnie stosowana.

Oparta jest na zasadzie wyeksponowania wrodzonych cech psa, poprzez korzystanie z bodźców pobudzających i hamujących, z tym że bodźce hamujące stosowane są z dużym umiarem, w ostateczności, przeważa natomiast system nagród. Szkoląc tą metodą trzeba znad dobrze psychikę psa po to, by zachęta, przymus, nagroda i kara były stosowane we właściwych momentach i właściwie rozumiane przez psa.

Szkolenie trwa zazwyczaj dłużej, ponieważ konieczne jest, by pies bez zbędnego przymusu kojarzył sobie brzmienie rozkazu z jakąś czynnością, której wykonanie zostanie nagrodzone, a więc sprawi mu radość, im bardziej metoda ta oparta jest na nagrodach, tym jest skuteczniejsza, ponieważ pies, zgodnie ze swoją naturą (zaspokajanie instynktów), zawsze dąży do przyjemności. Jest to zasada, którą warto zapamiętać!
Metoda kontrastu to system stu powtórek jednego rozkazu, jednej czynności, ma jednak tę przewagę nad metodą „par force”, że wszystkie rozkazy pies wykonuje z przyjemnością, zaangażowaniem, pasją, w zgodnej współpracy z wychowawcą. Łączy ona uczuciowo wychowawcę z psem.

Autorytet wychowawca zdobywa w sposób łagodny, ale zdecydowany, wyni kający z cech wewnętrznych i przewagi psychicznej człowieka, z faktu dobrej znajomości psychiki psa, odpowiednio to wykorzystując. Pies doskonale wyczuwa, że wychowawca jest do niego przyjacielsko usposobiony, darzy go sentymentem. Z psem należy często przebywać, mówić do niego, rozwijając w ten sposób jego intelekt, nie żałować mu pieszczot, pozwalać na zabawy i baraszkowanie z innymi psami oraz samemu brać w tym udział. Każde przyjście do wychowawcy powinno stanowić dla psa przyjemność, każdy zaś przymus wywoła odwrotną reakcję.

Psy wyszkolone metodą kontrastu polują z pasją, swobodą, przyjemnością widoczną w ruchach i zachowaniu; nic tu nie ma z przymusu. Doskonale widoczna jest radość, jaką sprawia psu polowanie z jego panem.
Obok podanych dwóch zasad szkoleniapsów, w praktyce szkolenia bywa różnie. Niejednokrotnie trzeba w jakimś stopniu łączyć obydwie metody, ponieważ charaktery psów, ich systemy nerwowe czy właściwości wrodzone bywająbardzo zróżnicowane. Dlatego łączenie obydwu metod w szkoleniu, z przewagą w jednym lub drugim kierunku, to jest z przewagą używania przymusu i siły, czy też nagrody i przyjemności, bywa czasem konieczne. Dobór odpowiedniej metody szkolenia dla każdego psa powinien być dostosowany do jego właściwości psychicznych, do typu psa. Wybranie odpowiedniej metody szkoleniajest bardzo trudne, ponieważ wymaga dobrej znajomości psa.

Natomiast typy psów bywają różne w swoich cechach psychicznych, toteż błąd w ocenie psa może się srodze zemścić. Popełnić błąd w szkoleniu jest niezwykle łatwo, naprawić go wyjątkowo trudno!
Trzeba dodać, że łamanie indywidualności psa według metody „par force” wyrabia u psów o słabszym układzie psychicznym lęk. nieufność do wychowawcy, a taki stosunek do swojego pana nie będzie pomocny ani w szkoleniu, ani w polowaniu. 1 przeciwnie, zbyt duża tolerancja przewinień psa czy stałe obdzielanie smakołykami nie wpłynie dodatnio na postępy w szkoleniu. O ile w pierwszym wypadku pies będzie prze-tresowany, o tyle w drugim będzie samowolny, nieposłuszny i nigdy nie będzie wiadomo, co zrobi w określonej sytuacji. A więc trzeba umieć wybrać odpowiedni system szkolenia.

  • 0 Comments
  • Filed under: Psy
  • Pies myśliwski i jego układanie

    Należy pamiętać, że pies zawsze dąży do przyjemności, a więc trzeba tak postępować, by każdy rozkaz, kojarzył mu się z jakąś przyjemnością. Kara mniej działa przez ból, więcej zaś jako pokaz władczej siły pana. Ponieważ psy podczas walk o władzę nie biją się, lecz gryzą, więc uderzenie jest mniej właściwą, mniej zrozumiałą karą. Najlepsze byłoby ugryzienie psa, co oczywiście jest nierealne. Ale można i w inny sposób okazać swoją przewagę – zszokować psa. Jest to sposób, który można zastosować w wyjątkowych wypadkach, gdy pies zupełnie nie reaguje na znane mu już rozkazy, jest krnąbrny, uparty i zbyt ostry w stosunku do wychowawcy, zaczyna niebezpiecznie zdobywać przewagę nad swoim panem. Wtedy należy błyskawicznie uchwycić psa za kark i obrożę, podnieść go, kilkakrotnie przekoziołkować go w powietrzu, poprzewracać, a następnie z wyczuciem przydusić go za gardło.

    Wszystko to musi odbywać się błyskawicznie, przy czym należy pamiętać, że w szoku pies instynktownie może gryźć. Jednocześnie ten kto szokuje psa musi być opanowany, spokojny, „zimny”, a wszystko powinno dziać się w milczeniu. Po skończeniu szokowania powinno nastąpić natychmiastowe przejście do normalności Jak gdyby nic się nie stało: poklepanie psa ze słowami „tak, dobry piesek” (ton głosu spokojny, normalny) i spokojne odejście. Przejście od błyskawicznego działania do całkowitej normalności działa na psa szokująco, przy czym jest to sposób dużo mniej brutalny niż bicie psa. Ale -powtarzam -może być stosowany w sytuacjach wyjątkowych, rzadko i z wyczuciem, by psu nie zrobić krzywdy.

    Pies nie ma poczucia obowiązku, a wszystko wykonuje wówczas, gdy jest zmuszony lub gdy sprawia mu to przyjemność. Należy dążyć do tego, by wszystkie rozkazy pies wykonywał z przyjemnością, a zatem każda kara przy nauce może być niestosowna i nieskuteczna. Karą wymusić można tylko zakazy. U psa musi wytwarzać się przekonanie, iż to czy tamto ćwiczenie jest przyjemnością, z czasem przechodzi to w przyzwyczajenie, w nawyk, w pożądane skojarzenie.

  • 0 Comments
  • Filed under: Psy
  • Szkolenie psa

    Nie gońisz psa, gdy ci ucieka, wręcz przeciwnie – uciekaj w przeciwnym kierunku. Gdy starasz się złapać psa, goniąc za nim, pies będzie to uważał za doskonała zabawę i będzie ciągle dalej odskakiwał, lub też, gdy w gniewie goniąc go będziesz krzyczał, będzie się bał i też będzie uciekał. Gdy natomiast się odwrócisz i zaczniesz biec w przeciwnym kierunku, pies pogoni za tobą.

    Każdy pies o normalnym systemie nerwowym czuje lęk przed zgubieniem wychowawcy, przed zgubieniem swojego przodownika stada, zareaguje więc w normalny sposób goniąc za tobą.

    W początkowym okresie ćwiczeń przeprowadzanych poza domem lepiej jest egzekwować niektóre rozkazy, prowadząc psa na długiej smyczy. Pies będąc wolny, może się wyłamać i nie będzie chciał wykonać jakiegoś rozkazu, a my nie będziemy mieli możliwości zmuszenia go do tego. Grozi to trwałym skojarzeniem sobie przez psa takich sytuacji, w których nie musi on wykonywać poleceń wychowawcy. Późniejsze ukaranie psa będzie „musztardą po obiedzie”! Lepiej więc nie wydawać rozkazu w sytuacji, gdy możemy przypuszczać, że pies nie zechce wy-konać polecenia, a my nie będziemy mieli możliwos’ci natychmiastowego wymuszenia jego wykonania. Pies dążąc do przyjemniejszej dla siebie sytuacji natychmiast skojarzy sobie takie możliwości „wyłamania się” i będzie starał sieje praktykować.

    Ćwiczenia poza domem należy wykonywać dopiero wówczas, gdy zasadnicze rozkazy apelu pies wykonuje już poprawnie w domu lub w terenie ograniczonym. Nie należy przemęczać psa ćwiczeniami. Jedno ćwiczenie można powtórzyć 2-krotnie i po przerwie przejść do następnego. Okres kilku ćwiczeń następujących po sobie nie powinien trwać dłużej niż 5-10 minut; po takim okresie pies powinien być wolny. W ciągu dnia 3-4 takie okresy ćwiczeń będą wystarczające. Z upływem czasu okres wykonywania ćwiczeń następujących jedno po drugim wydłuża się, gdyż pies poznaje coraz więcej rozkazów, natomiast częstość takich grup ćwiczeń ogranicza się. Do nauki każdego nowego ćwiczenia w zasadzie należy przystępować wówczas, gdy poprzednie pies już zrozumie i opanuje. Kolejność ciągu ćwiczeń jednej lekcji należy zmieniać, by nie nastąpiło u psa niepożądane skojarzenie automatyzmu. Należy bezwzględnie wymagać od psa wykonania wydanego polecenia. Jeżeli pies nie ma ochoty do wykonani a jakiegoś rozkazu, to należy go do tego zmusić w formie możliwie delikatnej, przy czym w takim momencie nie powinno się mu grozić, podniecać się, denerwować, a spokojnie wyegzekwować wydany rozkaz. Każde ćwiczenie powinno być zakończone pozytywnie, nawet w wypadku, gdy trzeba je wymusić siłą.

    Karę i naganę słowną stosować należy w momencie popełnienia przewinienia lub natychmiast po jego popełnieniu. Chodzi o to, by pies właściwie skojarzył sobie karę z niewłaściwie wykonanym ćwiczeniem. Karanie po 5-10 sekundach mija się z celem, gdyż pies już zapomniał i nic nie zrozumie.

  • 0 Comments
  • Filed under: Psy